Właściwe tory.

14 05 2009

Zapewne nieraz zdarzało Ci się myśleć nad swoim życiem. Masz listę rzeczy, które pragniesz zrobić przed śmiercią. Ale czy jest ona dobrze ułożona? Czemu chcesz osiągnąć te rzeczy? Żeby móc je odznaczyć i pochwalić się innym jak wiele udało Ci się zrobić? Czy naprawdę na tym Ci zależy? Poniżej przedstawię (na podstawie artykułu 6 Questions to Ask Yourself to Get the Most Out of Life ) proste pytania, które pomogą przestawić Ci życie na właściwe tory. Nie są to sztywne wytyczne. Traktuj je jak drogowskazy pomagające wytyczyć swój własny szlak.

Czy Twoje życie również jest pełne pasji i miłości?

Czy Twoje życie również jest pełne pasji i miłości?

Photo by LordKhan.

  • Kogo kochasz i co z tym robisz? Kiedy ktoś umiera zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę nigdy nie wiesz, ile czasu spędzisz z ludźmi, których kochasz. Mogą odejść (tak samo jak Ty) w każdej chwili. Jedyne co możesz zrobić to maksymalnie wykorzystać dany Wam czas. Jeżeli nie spędzasz go z ludźmi których kochasz – zmień to natychmiast. Jeżeli żywisz urazę do członka Twojej rodziny – odpuść i pogódźcie się. Jeżeli skrzywdziłe/aś ukochaną osobę – poproś o wybaczenie. Odłóż na bok dumę i napraw to, co można naprawić. Jeśli od dawna nie widujesz się z ważną dla Ciebie osobą zadzwoń do niej natychmiast i umów się na spotkanie.
  • Czy realizujesz swoje marzenia? Zastanów się dobrze nad nimi. Być może jakieś pragnienie z dzieciństwa zostało przez Ciebie uznane za nierealne i odrzucone, a inne nadal chcesz zrealizować, ale krępuje Cię strach przed porażką? Co powstrzymuje Cię przed ich realizacją? Przemyśl co najgorszego mogłoby się stać, gdy zapomnisz o swoich obawach i spróbujesz urzeczywistnić sny? Prawdopodobnie nic na tyle strasznego, by zrezygnować z marzeń.
  • Czy robisz coś, co ma znaczenie? Jest ogromna różnica pomiędzy wykonywaniem pracy, a wykonywaniem pracy, która ma znaczenie. Przez większość czasu wykonujemy zadania, które nic nie zmieniają w życiu – krótko mówiąc jest to tracenie naszego życia. Spróbuj zastosować zasadę „Czy będzie miało to znaczenie za 5 lat?”. Pytanie to pomaga rozróżnić naprawdę istotne rzeczy (takie, które wpływają na Twoje życie) od tych zjadających Twój cenny czas i nie wnoszących nic w zamian. Ważne rzeczy oddziałują na Twoją karierę, Twoje życie oraz życie innych wokół Ciebie.
  • Co robisz by pomóc innym? Dobrze znane powiedzenie mówi, że im więcej dajemy, tym więcej dostajemy. W czym ostatnio udało Ci się komuś pomóc? Czy zachowujesz się uprzejmie w stosunku do ludzi? Czy odznaczasz się wielkodusznością? Czy jesteś dla kogoś? Słuchasz? Pomagasz tym w potrzebie? Jeżeli nie robisz zupełnie nic, właśnie teraz jest świetny moment, aby się zastanowić, co możesz zrobić dla innych i zacząć działać. Codziennie zadawaj sobie takie pytania, a szybko wyrobisz sobie nawyk uprzejmości. Jak powiedział Albert Einstein „Tylko życie przeżyte dla innych jest warte przeżycia.”
  • Czy jesteś tak dobrą osobą jaką chcesz być? Na pewno zdarza Ci się popełniać błędy. Nie obwiniaj się za nie. Nie wymierzaj sobie kary, ale weź się do ciężkiej pracy i popraw je. Miej je na uwadze i zrób wszystko, żeby następnym razem postąpić lepiej. Nie jest łatwo być przez cały czas dobrą osobą (w końcu nie każdy jest święty). O wiele łatwiej myśleć tylko o sobie i robić to, co sprawia przyjemność. Ale czy chcesz, aby ludzie właśnie tak Cię zapamiętali? Czy tak chcesz przeżyć swoje życie? Spokojnie wszystko przemyśl i podejmij adekwatne działania.
  • Co robisz, by Twoje życie było pełne zdrowia, pasji i energii? Możesz robić te wszystkie dobre, wymienione wcześniej rzeczy, a mimo to Twoje życie będzie ospałe i przytłumione. Jeżeli zaniedbasz zdrowie będziesz mieć coraz mniej energii i stracisz cenny czas na chorowanie. Naucz się żyć zdrowo odpowiednio się odżywiając i ćwicząc. Dzięki temu dostaniesz pokaźny zastrzyk energii. Ukierunkuj tę energię na swoje pasje. Jeżeli nie masz żadnej – najwyższa pora ją znaleźć!




Duże kamienie.

22 04 2009

Wczoraj pisałem o efektywnym planowaniu dnia pomocnym w realizacji życiowych celów. Dziś chciałbym przedstawić sposób planowania całego tygodnia. Metodę świetnie obrazuje przykład wypełniania słoika. Mając za zadanie wypełnić słoik piaskiem, małymi kamyczkami i dużymi kamieniami można to zrobić na dwa sposoby. W pierwszym z nich najpierw wsypujemy piasek (wypełnia on połowę słoika), następnie małe kamyczki (wypełnione jest 3/4 słoika), a na końcu duże kamienie – okaże się jednak, że zabraknie miejsca, aby zmieścić wszystkie. W drugim podejściu wkładamy najpierw duże kamienie (pozornie zajmują cały słoik, ale mieszczą się wszystkie), następnie wsypujemy drobne kamyczki (wypełniają one przestrzeń między dużymi kamieniami) i na koniec piasek (wypełniający pozostałe miejsce) – wszystko się zmieściło! Dokładnie w taki sam sposób powinniśmy planować nasz czas. Zazwyczaj zajmujemy się tysiącem różnych spraw i okazuje się, że na realizację naszych planów wciąż brakuje czasu, są one ciągle przesuwane na później. Duże kamienie odzwierciedlają najważniejsze rzeczy np. opisywane wczoraj NZ-ty, drobne kamyczki to sprawy mniej ważne, ale również istotne, natomiast piasek to sprawy nieistotne. Jest to dość prosta metoda, ale zwiększanie produktywności, nie polega na robieniu większej ilości rzeczy. Istotniejsze jest wykonanie ważnych zadań. Żyjąc w ciągłym biegu, robiąc te wszystkie drobiazgi, tak naprawdę nie posuwasz się do przodu ani o krok. Na koniec tygodnia zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę to niewiele zostało zrobione, a przecież dajesz z siebie wszystko. Ta drobna reorganizacja pozwoli cieszyć się efektami pracy.

Zajmując się najpierw nieistotnymi sprawami zabraknie Ci czasu na te najważniejsze.

Zajmując się najpierw nieistotnymi sprawami zabraknie Ci czasu na te najważniejsze.

  • Zrób listę. Na początku tygodnia (w niedzielę wieczorem lub poniedziałek rano) zapisz wszystkie ważne zadania, które chcesz skończyć w nadchodzącym tygodniu. Powinny to być naprawdę ważne rzeczy, takie, że na koniec tygodnia będziesz dumna/y z ich wykonania. Upewnij się, że nie ma tam tylko spraw zawodowych, ale również kroki zbliżające Cię do osiągnięcia celów życiowych.
  • Utrzymuj listę krótką. Wdrażając tą metodę większość osób wypisuje długą listę, starając się zrobić wszystko naraz. Wystarczy 4-6 najistotniejszych spraw – w miarę nabywania praktyki i zwiększania efektywności możesz podnosić ilość zadań.
  • Rozmieść kamienie. Spójrz na plan tygodnia – najlepsza jest tabelka z kolejnymi dniami podzielonymi na godzinne bloki. Zapisz już zaplanowane spotkania. Teraz rozmieść najważniejsze zadania na ten tydzień. Staraj się umieścić je tam, gdzie będziesz mieć pewność ich wykonania. Unikaj umieszczania ważnych zadań w małych, półgodzinnych okienkach między spotkaniami, czy w czasie, w którym zazwyczaj jest zbyt dużo spraw i nie będziesz w stanie się skoncentrować. Daj sobie czas na wykonanie najważniejszych zadań.
  • Zostaw miejsce na nowe kamyczki. Nie wypełniaj pozostałego miejsca w planie tygodnia. Codziennie rano spójrz na niego i przypomnij sobie co ważnego jest do zrobienia. Dodaj zanotowany duży kamień do swoich dziesiejszych NZ-tów. Dopisz pozostałe NZ-ty do planu dzisiejszego dnia. Zostaw trochę miejsca na sprawy, które przyjdą w ciągu dnia.
  • Wykonaj ważne sprawy rano. Jeśli to tylko możliwe, staraj się planować ważne zadania na rano. Jeśli w ciągu dnia wydarzy się coś nieoczekiwanego, może okazać się, że zaplanowane na późniejszą część dnia ważne zadania nie zostaną wykonane. Zrób najpierw to, co najważniejsze, a resztę dnia swobodnie poświęcisz na mniej ważne i czasochłonne zajęcia.
  • Odczuwaj dumę. Pod koniec tygodnia spójrz wstecz. Jeśli udało wykonać Ci się jakiekolwiek (a może nawet wszystkie) z zaplanowanych dużych kamieni, odczuwać z tego radość!




Jak pozyskać dodatkową godzinę na realizację własnych celów?

16 04 2009

Masz tysiące pomysłów, celów, pragnień, ale brak Ci czasu na nie? A może tak wyczarować dodatkową wolną godzinę? Poniżej przedstawię (na podstawie artykułu 25 Painless Ways to Free Up an Hour a Day for Your Goals) garść wskazówek, które pomogą zyskać więcej wolnego czasu. Wybierz tylko te, które Ci odpowiadają, nie musisz się sztywno trzymać tej listy – to tylko wskazówki. A może masz własny pomysł na zyskanie dodatkowego czasu? Wprowadź go w życie. Tylko pamiętaj – nie zmarnuj tak cennego prezentu, jakim jest wolny czas. Najlepiej zaznacz sobie w kalendarzu tę godzinę i zapisz na co ją przeznaczysz. Rozwijaj swoje pasje, zrób coś, o czym marzysz od dawna.

Nie marnuj czasu - nie da się już go odzyskać!

Nie marnuj czasu - nie da się już go odzyskać!

  • Spotkania planuj zaraz po pracy. Organizuj sprawy do załatwienia zaraz po pracy, zwłaszcza, jeśli jest to spotkanie z drugą osobą. Ponieważ musisz zdążyć na spotkanie, będziesz wykonywać swoją pracę szybciej, aby skończyć wszystkie zadania i wyjść z pracy na czas. Ponadto nie będziesz zostawać dłużej w pracy lub snuć się bez celu w oczekiwaniu na spotkanie. Oznacza to lepsze wykorzystanie popołudnia i zaoszczędzenie czasu.
  • Wstawaj wcześniej. Więcej na ten temat pisałem już w artykule Dlaczego warto wcześnie wstawać?, ale przypomnę tylko, że tylko trochę wcześniejsze wstawanie pozwala znaleźć czas np. na ćwiczenia.
  • Odetnij się od świata. Oczywiście nie na cały dzień, ale zaplanuj sobie blok (bloki?), w czasie których wyłączysz telefon. Dzięki temu nikt nie będzie Ci przeszkadzać, skoncentrujesz się na wykonywanym zadaniu i szybciej je skończysz.
  • Przestań sprawdzać maile. Nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus, ale jeśli tylko jest to możliwe, wyznacz 1-2 pory w ciągu dnia, kiedy sprawdzisz maile. Ciągłe zerkanie do skrzynki odbiorczej jest sumarycznie czasochłonne, a ponadto rozprasza.
  • Zabieraj drugie śniadanie ze sobą. Wiele osób traci mnóstwo czasu, żeby wyskoczyć coś zjeść. Jeśli zabierzesz ze sobą drugie śniadanie zjesz je szybciej, a zaoszczędzony czas wykorzystasz np. jako zaplanowaną porę odbierania maili. Ponadto przygotowując jedzenie w domu, zamiast kupować gotowe potrawy w lokalach, poprawisz swój budżet.
  • Znajdź esencję Twoich zajęć. Zastanów się co tak naprawdę musisz zrobić każdego dnia? Bez czego Twoje plany się rozsypią? Po głębszym zastanowieniu z pewnością dojdziesz do wniosku, że tak na prawdę wielu rzeczy (chociażby wspomnianych już maili i telefonów) nie musisz robić, albo też może ograniczyć ich częstotliwość. Naucz się skupiać na najważniejszych zadaniach, aby skończyć je w krótszym czasie.
  • Ogranicz swoje spotkania. Pomyśl o ostatnich 4-5 spotkaniach. Ile z nich było naprawdę wartościowych? Ile mogło odbyć się bez Ciebie? Oczywiście zależy to od rodzaju pracy, ale często możesz się wymigać od spotkań (lub jeśli masz wystarczająco siły po prostu je odwołać) – ten sam efekt możesz osiągnąć za pomocą 1-2 maili. Na każdym ominiętym spotkaniu oszczędzasz 30-60 minut!
Czy naprawdę musisz tu być?

Czy naprawdę musisz tu być?

  • Deleguj! Jeśli jest to tylko możliwe przekazuj zadania ze swojej listy innym, którzy lepiej do nich pasują. Nie bierz całej pracy na siebie. Czy naprawdę to zadanie musisz wykonać akurat Ty? Szanuj swój czas!
  • Grupuj sprawy do załatwienia. Zapewne codziennie spędzasz mnóstwo czasu jeżdżąc od punktu do punktu załatwiając różne sprawy. Staraj się zgrupować je jednego dnia i zaplanuj najbardziej efektywną kolejność. Dzięki temu zaoszczędzisz co najmniej godzinę w ciągu tygodnia.
  • Znaj swoje priorytety. Co jest dziś najważniejsze do zrobienia? Zajmij się najpierw tym, pomijając wszystko inne. Miej pewność, że zdążysz zrobić to, co najistotniejsze. Reszta to tylko dodatki. Zapewne niektóre z nich uda Ci się zupełnie pominąć zaoszczędzając dodatkowy czas.
  • Obcinaj listę zadań. Skoro już wiesz co jest najważniejsze postaraj się zminimalizować Twoją listę zadań. Zostaw tylko to co jest zupełnie niezbędne. Całą resztę umieść na liście ‚Kiedyś/Może’, usuń lub przekaż komuś innemu. Zawsze utrzymuj listę zadań ograniczoną do minimum – uchowa Cię to od marnowania czasu.
  • Naucz się asertywności. Mnóstwo czasu zabierają prośby kierowane do Ciebie przez innych ludzi bezpośrednio, przez telefon, mail czy zostawioną notatkę. Spotkania, przydziały, prośby o informacje czy współpracę – wszystkie zabierają Twój czas. Wiele osób nawet nie próbuje wykonać czegoś samodzielnie wiedząc, że Ty zawsze zgodzisz się zrobić to dla nich. Oni oszczędzają swój czas kosztem Twojego. Wybierz tylko te ważne prośby – całej reszcie powiedz ‚Nie!’ .
  • Przejdź do meritum. O ile długie swobodne rozmowy w gronie najbliższych są ważne i przyjemne, o tyle w czasie wykonywania zadań ograniczaj ich długość. W rozmowie z współpracownikami przechodź do sedna. Nie urządzaj pogawędek przez telefon – powiedz wprost o co Ci chodzi. Nie pozwól też innym przedłużać niepotrzebnie rozmów. Jeśli rozmówca wyraźnie odbiega od tematu uprzejmie zapytaj co potrzebuje od Ciebie.
  • Oglądaj mniej telewizji. Wiele osób spędza godziny przed telewizorem. Bardzo łatwo oszczędzić czas ograniczając telewizję do jednego ulubionego programu dziennie. Nie skacz bez celu po kanałach.
  • Mniej czytaj w sieci. Osobiście mógłbym spędzić godziny przeglądając kolejne strony i czytając ciekawe materiały. Zapewne wielu z Was również. Ogranicz czas przeglądania sieci i skup się na wykonaniu najważniejszych zadań.
  • Zaprzestań długich rozmów telefonicznych. Wiszenie na telefonie zjada mnóstwo czasu. Potrzeba kontaktu z najbliższymi, zwłaszcza jeśli dzieli Was spora odległość, jest jak najbardziej uzasadniona. Jedna wielogodzinne codzienne ploteczki są zwyczajnym marnowaniem czasu.
Plotki, ploteczki ... a czas ucieka.

Plotki, ploteczki ... a czas ucieka.

  • Unikaj komunikatorów. Oczywiście komunikatory same w sobie nie są złe, ale mając zawsze status ‚Dostępny’, zdajesz się na łaskę innych. Udostępniaj się tylko w potrzebnym czasie. Pamiętaj o wyłączeniu komunikatorów szczególnie, jeśli stosujesz wspomniany wcześniej punkt odcinania się od świata.
  • Wyszukuj – nie układaj. Nie spędzaj godzin segregując pliki na komputerze czy maile w ładne, zorganizowane katalogi. Zwyczajnie archiwizuj dane i wyszukuj kiedy potrzeba. Obecne systemy pozwalają zaledwie kilkoma klawiszami i w ciągu sekund wyszukać dowolny plik czy maila. Nie trać czasu na katalogowanie.
  • Wychodź wcześniej. Używając wskazówek oszczędzających czas jesteś w stanie wykonać niezbędną pracę w krótkim czasie. Nie poświęcaj zaoszczędzonego czasu by pracować więcej – wyjdź wcześniej. Oczywiście nie obędzie się bez rozmowy z szefem, ale wiele osób ma ruchome godziny pracy, a szefowie często chętnie wypuszczają pracowników, którzy dobrze wykonali swoją pracę. Jest to motywująca nagroda. Przecież równie dobrze może siedzieć do końca i udawać, że coś robisz. Tylko po co? Szef jest zadowolony, bo praca jest wykonana, Ty również bo oszczędzisz czas.
  • Niech pomogą Ci dzieci. Jeśli masz dzieci możesz przydzielić im pewne zadania w domu. Ucząc je utrzymywania porządku nie tylko dobrze je wychowujesz, ale w efekcie oszczędzasz również swój czas. Nie karć dzieci, jeśli zrobią bałagan w czasie zabawy – w tym cały urok. Ale niech wiedzą, że po zabawie muszą po sobie posprzątać.
  • Ucz innych. Często zdarza Ci się, że ludzie przynoszą Ci rzeczy do zrobienia, poprawienia itp.? Bierzesz na siebie mnóstwo obowiązków, bo nikt inny nie wie jak to zrobić? Nawyki innych utrudniają życie i sprawiają, że wciąż musisz poprawiać ich błędy? Najwyższy czas to zmienić – oni są najzwyczajniej w świecie wygodni. Naucz ich robić te rzeczy i zaoszczędź mnóstwo czasu. Oczywiście z początku poświęcisz dodatkowy czas, żeby ich uczyć, ale to się opłaci.
  • Automatyzuj rzeczy. Znajdź sposób, by zautomatyzować codzienne zadania. W dzisiejszych czasach technologia daje ogromne możliwości.
  • Powiedz czasem „Wystarczy!”. Bardzo często zdarza się, że jesteśmy przeładowani informacjami i zadaniami. Czy świat się zawali, jeśli nie odpiszesz dziś na wszystkie maile, albo nie przeczytasz wszystkich subskrybowanych wiadomości? A co jeśli nie wykonasz absolutnie wszystkich zaplanowanych zadań? Jeśli dojdziesz do wniosku, że nic strasznego się nie stanie, zastanów się czy nie masz już dość na dziś.
  • Zaczynaj pracę wcześniej. Jeśli pojawisz się w biurze wcześniej niż inni unikniesz ciągłego przeszkadzania i rozpraszania. Zaskoczy Cię jak wiele zdołasz zrobić zanim inni pojawią się w pracy. Podwójnie zyskujesz czas: przychodząc wcześniej przesuwasz również godzinę wyjścia, a pracując wydajniej przesuwasz ją jeszcze bardziej.
  • Daj władzę innym. Jeśli musisz zatwierdzać rzeczy i podejmować decyzje możesz być ‚wąskim gardłem’ – sprawy biegną wolniej, jeśli wszystkie muszą przejść przez Twoje ręce. Zastanów się czy możesz wydać jasne instrukcje co do warunków i ograniczeń podejmowania decyzji i zaufaj innym. Monitoruj tylko to, co naprawdę ważne. Niech inni również podejmą odpowiedzialność za swoją pracę, a Ty zyskasz dodatkowy czas.




Dlaczego warto wcześnie wstawać?

10 04 2009

Jestem nocnym markiem i zdecydowanie lubię rano dłużej pospać. Jednak wstając o godzinie 10 (oczywiście w dni kiedy obowiązki nie zmuszają mnie do zwlekania się z łóżka w środku nocy) dzień staje się zdecydowanie krótszy. Poranna toaleta, śniadanko, telewizja i czytanie mail sprawia, że nagle z godziny 10 staje się 12-13. Za chwilę trzeba wypić kawę, potem zabrać się za obiad i pół dnia minęło. A jak mówi stare przysłowie:

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.

Nic więc dziwnego, że z takim trybem życia wiecznie brakuje mi czasu. Zainspirowany artykułem 10 benefits of rising early and how to do it postanowiłem wprowadzić pewne zmiany.

Boston Sunrise by Joel Gould

Boston Sunrise by Joel Gould

Zalety wczesnego wstawania.

  • To będzie piękny dzień. Bo po co miałbym wstawać z łóżka, jeśli oczekiwałbym samych przykrych wydarzeń? Jak powiedział Dalai Lama: „Każdego dnia budząc się pomyśl: ‚Mam dziś ogromne szczęście, obudziłem się, żyję, mam cenne ludzkie życie i nie zmarnuję tego. Użyję całej mojej energii aby się rozwijać, otwierać serce na innych (…). Będę miły dla innych, nie będę wpadał w złość i źle myślał o innych, będę użyteczny dla innych jak tylko mogę.'”
  • Dobry początek. Do tej pory ociągałem się ze wstaniem do ostatniej chwili i w pośpiechu wykonywałem poranne czynności, żeby wyjść z domu na czas. Wpadałem na uczelnię zaspany i nim nabrałem energii mijało sporo czasu. A gdybym tak wstał chociaż trochę wcześniej, mógłbym spokojnie wykonać wszystkie zadania i wkroczyć w dzień pełen energii. Tylko jak tu zwlec się z łóżka. Metoda okazała się prosta. Trzeba wyrobić sobie nawyk przyjemnego rozpoczynania dnia. Dla każdego będzie to coś innego. W moim przypadku postanowiłem, że będę zaparzał duży kubek ulubionej herbaty i czytał książkę zanim wpadnę w wir dnia. Mając na uwadze, że za moment czeka mnie coś przyjemnego, dużo łatwiej się podnieść z łóżka.
  • Cisza. Żadnych samochodów, telewizji, ludzi. Tylko ja i cisza. Totalny spokój. Idealny czas na czytanie, myślenie i planowanie dnia.
  • Śniadanie. Mówi się, że jest to najważniejszy posiłek dnia. Bez śniadania nasze ciało pracuje na oparach, aż do pory obiadowej, kiedy to jesteśmy w stanie pochłonąć cokolwiek spotkamy na naszej drodze. Im tłustsze i mniej zdrowe tym lepiej. Zjadając śniadanie zapewniamy sobie potrzebną energię. Ponadto dużo przyjemniej zjeść w domu spokojnie śniadanie, niż przegryzać coś w samochodzie pędząc do naszych obowiązków, czy w biegu załatwiając tysiące innych spraw.
  • Ćwiczenia. Pewnie, że ćwiczyć można również w innym czasie, szczególnie przydaje się to po wysiłku umysłowym, ale często z zaplanowanych ćwiczeń nic nie wychodzi, bo w ciągu dnia doszły nowe pilne zadania. Rano nie da się powiedzieć, że coś niespodziewanego wypadło. Zawsze jest czas na ćwiczenia.
  • Wydajność. Rano można wykonać wiele zadań. Czy nie jest przyjemnie wyjść do pracy / na uczelnie wiedząc jak wiele już dziś zdążyliśmy zrobić? Poczucie dobrze wykonanej pracy motywuje jeszcze bardziej do dalszych działań. Dodatkowo zyskujemy wolny czas wieczorem (kiedy to zwykle robiliśmy te wszystkie żmudne, codzienne obowiązki) i można go spędzić przyjemnie z najbliższymi – rodziną i znajomymi.
  • Planowanie. Czy zastanawiasz się jakie masz cele? Co chcesz dziś osiągnąć? A co zrobisz, żeby zbliżyć się do zamierzonego celu długoterminowego? Ranek to bardzo dobry czas na zebranie i uporządkowanie celów. Zawsze wyznaczaj przynajmniej jeden cel jaki chcesz osiągnąć w danym tygodniu i zrób wszystko, żeby zrealizować te założenia. Nie planuj całego dnia wielkimi zadaniami. Zastanów się co jest najważniejsze, na czym najbardziej Ci zależy i znajdź na to czas. Najlepiej wykonaj to rano, zanim inne sprawy zaprzątną twoją głowę.
  • Komunikacja. Nikt nie lubi korków. Czy wiesz, że wychodząc tylko trochę wcześniej  niż pozostali, pokonasz drogę znacznie szybciej? Co oznacza, że zyskujesz dodatkowy czas.
Poranna herbatka.

Poranna herbatka.

Jak stać się rannym ptaszkiem.

  • Żadnych gwałtownych zmian. Zacznij powoli, wstań 15-30 minut wcześniej niż zwykle. Przyzwyczaj się do tego przez kilka dni. Przestaw się o kolejne 15 minut. Podążaj tym rytmem, aż do uzyskania założonego celu.
  • Pozwól sobie odpocząć. Możesz mieć nawyk oglądania telewizji czy przeglądania Internetu do późna w nocy. Ale jeśli będziesz wstawać coraz wcześnie chodząc spać ciągle o tej samej porze, prędzej czy później się poddasz. Połóż się wcześniej, nawet jeśli masz przekonanie, że nie zaśniesz. Zmęczenie spowoduje, że zaśniesz szybciej niż myślisz.
  • Odstaw budzik daleko od łóżka. Jeśli masz budzik tuż obok łóżka wyłączysz go lub wciśniesz ‚drzemkę’. Nigdy nie wciskaj ‚drzemki’. Jeśli budzik będzie daleko, trzeba będzie wstać, żeby go wyłączyć. A skoro już stoisz to wystarczy utrzymać ten stan.
  • Opuść sypialnię jak najszybciej. Nie pozwól sobie uzasadniać powrotu do łóżka. Zmuś się do opuszczenia pokoju. Ja staram się dotrzeć do łazienki. Widok mojej gęby w lustrze sprawia, że natychmiast się budzę. Jeszcze tylko kilka kropel zimnej wody i mogę zmierzyć się z nadchodzącym dniem.
  • Nie usprawiedliwiaj się. Jeśli pozwolisz myślom uzasadnić dłuższy sen z pewnością nie wstaniesz. Nie dopuszczaj nawet myśli powrotu do łóżka. Ani na minutkę.
  • Miej powód. Znajdź coś, co zmotywuje cię do wczesnego wstawania. Coś co jest dla Ciebie naprawdę ważne.
  • Wynagradzaj się. Nie traktuj wczesnego wstawania jako smutnego obowiązku. Spraw by stało się wyczekiwane. Pomyśl sobie, że jak tylko wstaniesz czeka na Ciebie kubek ulubionej herbaty czy kawy. Spraw sobie rano przyjemność.
  • Wykorzystaj dodatkowy czas. Nie wstawaj 2 godziny wcześniej tylko po to, żeby obejrzeć telewizję czy odebrać maile. Nie trać zyskanego czasu. Zrób coś pożytecznego i nakręć się pozytywną energią na cały dzień. Świadomość, że zrobiłem rano więcej, niż inni zrobią w ciągu całego dnia, daje niesamowicie dużo motywacji do dalszego działania.