Gry taneczne.

30 04 2009

Bardzo często chcemy zapewnić w naszym życiu aktywność fizyczną, ale czujemy, że żmudne ćwiczenia czy bieganie nie są dla nas. Chciałbym dziś przedstawić alternatywę. Gry taneczne są świetnym sposobem aktywności fizycznej dla osób kochających muzykę i taniec. Idea wywodzi się z automatów do gier, ale bardzo szybko pomysł przyjął się w innych środowiskach (PC, PlayStation, Xbox…). Cała zabawa polega na wciskaniu przycisków wyświetlanych na ekranie w odpowiedniej chwili – tak, aby wszystko zgrało się z muzyką. Wyróżnia się dwie podstawowe odmiany tych gier:

  • typ Dance Dance Revolution (DDR) – obsługujemy 4 przyciski w kierunkach przód, tył, prawo i lewo.
  • typ Pump It Up (PIU) – obsługujemy 5 przycisków w kierunkach przód-prawo, przód-lewo, tył-prawo, tył-lewo i środek.

Wydaje mi się, że lepiej niż moje słowa, zobrazuje ideę poniższy film. Przedstawia on grę w wydaniu domowym obsługiwaną przez 5 letnie dziecko.

Matę taneczną można w Polsce dostać w sklepach internetowych czy na aukcjach bez żadnych problemów. Do obsługi wystarczy darmowy program Stepmania. Ponadto nie jesteśmy skazani na piosenki przygotowane przez twórców gry, gdyż korzystając z edytora, możemy stworzyć kroki do naszych ulubionych melodii.

Wielu z Was pomyśli ‚to nie dla mnie’. A ja powiem, że wręcz przeciwnie. Zaczynając od najłatwiejszych piosenek na pewno wciągniecie się w świat podskoków. Jako świadectwo, że gra ta jest nie tylko dla wysportowanych osób, które z ruchem mając styczność każdego dnia, niech posłużą poniższe filmy (niestety są to amatorskie nagrania i ich jakość jest na niskim poziomie – szczególnie warstwa dźwiękowa).

Szczerze podziwiam pogodę ducha osoby z powyższego filmu – jak widać muzyka dodaje skrzydeł.

Gry taneczne idealnie najadą się również w towarzystwie. Spotkanie ze znajomymi urozmaicone mniej lub bardziej udanymi wyczynami na macie przynosi wiele radości. Ponadto można łączyć ze sobą 2 urządzenia i bawić się z drugą osobą lub podnieść sobie poprzeczkę przez podwójną ilość przycisków. Chłopcy występujący w poniższym nagraniu  z pewnością poświęcili wiele godzin treningów, aby osiągnać taki poziom zaawansowania – gry taneczne stały się ich pasją.

Zachęcam serdecznie wszystkich do wypróbowania tego sposobu aktywności – udajcie się do jakiegoś centrum rozrywki w waszym mieście (wiele z nich posiada automaty muzyczne) lub sprawdźcie Wasze możliwości w domowym zaciszu. Na koniec jeden z moich ulubionych występów na automacie PIU – to się nazywa zabawa ruchem i muzyką :)

Reklamy




Narzędzia Google: Kalendarz i Czytnik.

29 04 2009

Kontynuując wczorajszy temat narzędzi Googla ułatwiających życie przyszedł czas na Kalendarz i Czytnik. Zachęcam do komentowania wpisów – liczę na Wasze sugestie i podpowiedzi.

Kalendarz

Kalendarz Google jest czytelnym narzędziem do organizowania czasu.

Kalendarz Google jest czytelnym narzędziem do organizowania czasu.

Kalendarz Google jest czymś w rodzaju terminarza. Głównym założeniem efektywności jest prostota działania. Dlatego też korzystając z Kalendarza Google łatwo ogarnąć wszystkie wydarzenia takie jak zaplanowane spotkania, urodziny, terminy projektów … W jednym miejscu można prowadzić kilka oddzielnych kalendarzy (służbowy, prywatny, spotkania koła hobbystycznego itp.), udostępniać je innym lub zachować tylko dla siebie. Można również dodać kalendarze udostępnione przez innych – dzięki temu nie zapomnimy o zaplanowanym przez szefa spotkaniu czy koncercie ulubionego zespołu. Korzystanie z Kalendarza Google upraszcza życie dzięki takim funkcjom jak:

  • Udostępnianie kalendarza. Jesteś szefem zespołu projektowego i masz problem z organizacją spotkań? Już nikt nie wykręci się, że nie wiedział o spotkaniu. Utwórz kalendarz zespołu, zaproś jego członków i od tej pory automatycznie będą otrzymywać powiadomienia o terminach spotkań czy projektów.
  • Wyszukiwanie. Dzięki wyszukiwarce w łatwy sposób odnajdziesz publiczne wydarzenia i dodasz je do swojego terminarza.
  • Dostęp za pomocą telefonu komórkowego. W każdym miejscu i o każdej porze korzystając z telefonu komórkowego przeglądniesz swój terminarz.
  • Przypomnienia. Ustawiając odpowiednie opcje otrzymasz powiadomienie sms o ważnym wydarzeniu. Ponadto możesz otrzymywać przypomnienia w postaci maili lub wyskakujących okienek. Już nigdy nie zapomnisz o niczym istotnym w natłoku codziennych spraw.
  • Dostęp online i offline. Dzięki usłudze online sprawdzisz swój kalendarz w dowolnym miejscu. Dodatkowo na prywatnych komputerach możesz ustawić dostęp offline – nawet jeśli nie będziesz mieć połączenia z siecią, będziesz w stanie przeglądać rozkład dnia.
  • Elastyczność ustawień. Dzięki zakładkom możesz przeglądać zaplanowane wydarzenia zarówno w widoku dnia, tygodnia, miesiąca lub następnych czterech dni. W zakładce Plan dnia wydarzenia są wyświetlane w postaci listy, a widok Następne 4 dni można dostosować do własnych potrzeb.
  • Komentarze gości. Teraz zaproszeni goście będą mogli skomentować zaplanowane wydarzenie – natychmiast będzie wiadomo kto będzie mógł się z Tobą spotkać, a kto wolałby spotkanie w innym terminie.
  • Wiele kalendarzy w jednym miejscu. Można utworzyć różne kalendarze dla różnych sfer życia, na przykład oddzielny kalendarz treningów, spotkań służbowych czy wizyt rodzinnych. Każdy z kalendarzy możesz oznaczyć innym kolorem – jedno zerknięcie i wiesz co Cię czeka.
  • Integracja z Gmailem. Nie musisz otwierać nowej strony, aby zobaczyć zaplanowane wydarzenia. Teraz kalendarz może być wyświetlany w oknie poczty Gmail.

Czytnik kanałów

Teraz wszystkie Twoje ulubione strony będą w jednym miejscu.

Teraz wszystkie Twoje ulubione strony będą w jednym miejscu.

Masz w zwyczaju codziennie czytać 15 swoich ulubionych stron. Otwierasz mozolnie kolejne adresy, by dowiedzieć się, czy pojawiła się jakaś nowa informacja? Z niecierpliwością przeglądasz kilka razy dziennie tego bloga oczekując nowego postu? Koniec z tą stratą czasu. Dzięki czytnikowi Google otrzymasz powiadomienie o wszystkich nowościach w zorganizowany sposób – czytnik sam będzie sprawdzał aktualizację stron. Sposób takiego powiadamiania nazywany jest ‚kanałami RSS’. Cała idea polega na dodaniu adresów kanałów Twoich ulubionych stron do czytnika. Kanały takie możesz posegregować w odpowiednie kategorie, dzięki czemu masz kontrolę na tym, co czytasz w danej chwili. Aby dodać stronę do czytnika wystarczy wpisać jej adres w pole „Dodaj subskrypcję”. Większość stron ma również przygotowane przyciski ułatwiające dodanie ich do czytnika – przyjęło się oznaczać je następującym symbolem Symbol kanałów RSS

Główne zalety czytnika to:

  • Oszczędność czasu. Zamiast przeglądać ciągle ulubione strony, wyznacz porę czytania nowych informacji, otwórz czytnik i zapoznaj się ze wszystkimi wpisami w jednym miejscu.
  • Dostęp online. Teraz nie musisz już pamiętać mnóstwa adresów. W dowolnym miejscu przeglądniesz ulubione strony wpisując tylko jeden adres.
  • Dostęp mobilny. Możesz przeglądać swoje kanały za pomocą telefonu komórkowego np. podróżując transportem publicznym.
  • Podziel się z innymi. Dzięki funkcji udostępniania łatwo podzielisz się z innymi ciekawą informacją.




Narzędzia Google: poczta i lista zadań.

28 04 2009

Współczesna technika znacznie ułatwia nam życie, pomaga w jego organizacji, oszczędza mnóstwo czasu. Z drugiej strony bardzo łatwo wpaść w jej sidła. W dzisiejszym artykule zaprezentuję dwa darmowe narzędzia firmy Google, dzięki którym łatwiej uporządkować nasz świat oraz kilka rad efektywnego z nich korzystania. Jutro przedstawię kolejne dwa narzędzia.

Google mail

Codziennie oczyszczaj skrzynkę odbiorczą!

Codziennie oczyszczaj skrzynkę odbiorczą!

Google mail – bardziej znany pod skróconą nazwą Gmail – jest czymś więcej niż konto pocztowe. Oprócz zwykłych wiadomości mailowych udostępnia chat tekstowy i wideo, bardzo przydatny system etykietowania, filtr antyspamowy, integrację z innymi narzędziami Google, wbudowaną wyszukiwarkę oraz integrację wielu kont pocztowych. Dla osób nie zorientowanych w sprawach technicznych omówię krótko te funkcje:

  • Chat – umożliwia komunikację z innymi użytkownikami Gmail (i nie tylko) przez przesyłanie wiadomości tekstowych, obrazków, filmików czy nawet wideokonferencji z użyciem kamery i mikrofonu.
  • Etykiety – pozwalają oznaczyć konkretną wiadomość ‚pieczątką’. Tworząc różne etykiety (np. praca, rodzina, moje hobby) możemy bardzo szybko segregować informacje i w razie potrzeby błyskawicznie je odnaleźć.
  • Filtr antyspamowy – specjalne narzędzie umieszczające przychodzące niechciane wiadomości (typu reklamy) do osobnego folderu. Przez 30 dni mamy możliwość przeglądnięcia danej wiadomości i przeniesienia jej w inne miejsce (w razie pomyłki filtru). Po tym czasie spam jest automatycznie usuwany z naszego konta.
  • Integracja wielu kont – Gmail pozwala połączyć wiele kont pocztowych w jednym miejscu. Jeśli do tej pory sprawdzaliśmy pocztę logując się w kilka różnych miejsc (np. adres służbowy, poczta prywatny, poczta udostępniany w miejscach publicznych …) nie będzie to już konieczne. Dzięki łączeniu kont całą pocztę sprawdzimy w jednym miejscu. Ponadto nadawca nie będzie znał naszego adresu Gmail, jeśli tego nie będziemy chcieli, gdyż możliwe jest ustawienie z jakiego adresu chcemy wysłać mail – np. jeśli otrzymaliśmy pocztę służbową odpowiedź może być wysłana również z adresu służbowego.
  • Wbudowana wyszukiwarka – działa podobnie jak wyszukiwarka internetowa – pozwala odnaleźć wiadomość zawierającą pożądaną frazę. Dodatkowo możliwe jest użycie specjalnych tagów np.: filename:(jpg OR png OR tiff) pozwalających dokładniej określić kryteria wyszukiwania. Pełna lista tagów znajduje się w pomocy Gmail.
  • Integracja z innymi narzędziami Google – możliwe jest wyświetlanie w oknie poczty np. kalendarza, o którym napiszę jutro.

Kilka porad, jak utrzymać porządek i efektywnie korzystać z poczty internetowej.

  • Niech sprawdzanie poczty nie stanie się obsesją. Jeżeli pierwszą czynnością po wstaniu z łóżka jest sprawdzanie poczty, albo przez cały dzień masz otwarte okienko i co chwilę zerkasz na nowe maile, z pewnością masz problem z efektywnością. Zamiast zająć się ważnymi rzeczami utykasz w skrzynce odbiorczej. Najpierw wykonaj  przynajmniej jedną ważną rzecz zaplanowaną na ten dzień (jeszcze lepiej wykonaj 2-3 rzeczy), a dopiero potem sprawdź pocztę. Zerkając ciągle na pocztę nie jesteś w stanie skupić się na wykonywanym zadaniu – ustal konkretne pory czytania poczty.
  • Zajmuj się mailami jednym za drugim. Sprawdzając pocztę natychmiast podejmuj decyzję, co zrobić z danym mailem.
    • Śmieci i łańcuszki natychmiast wyrzucaj. Nie są one do niczego potrzebne. Nie zostawiaj ich na potem.
    • Długie maile, z którymi musisz jedynie się zapoznać, możesz wydrukować. Jeśli nie masz czasu na przeczytanie długiej wiadomości, możesz ją zabrać ze sobą i przeczytać oczekując na spotkanie, jedząc lunch czy przemieszczając się komunikacją publiczną.
    • Jeśli odpowiedź zajmie Ci mniej niż 2 minuty, napisz ją natychmiast. Nie odkładaj jej na później – uzbierasz sporo takich maili i nigdy się z nich nie wygrzebiesz. Odpowiedz szybko i zarchiwizuj wiadomość.
    • Zapisz reakcję, którą wymusił mail, na listę zadań do zrobienia. Jeśli treść maila spowodowała, że masz nowe zadanie do wykonania, umieszczenie jest na liście zadań sprawi, że wykonasz je w odpowiednim czasie. Możesz również zapisać konieczność powrócenia do szczegółowych informacji w wiadomości. Dlatego też zarchiwizuj wiadomość – znajdziesz ją szybko dzięki wyszukiwarce.
    • Jeśli oczekujesz na odpowiedź, zapisz to na liście zadań oczekujących. Nie zostawiaj maili w skrzynce odbiorczej jako przypomnienia – od tego są listy, aby nie zapomnieć o niczym. Niech Twoja skrzynka odbiorcza pozostanie pusta.
  • Oprócz skrzynki odbiorczej miej jeszcze folder Archiwum. Gdy skończysz zajmować się mailem, a będzie on potrzeby w przyszłości, zwyczajnie archiwizuj go. Bardzo przydatny jest przycisk „Wyślij i archiwizuj”, który przenosi wiadomość do archiwum natychmiast po wysłaniu odpowiedzi. Nie potrzebujesz dodatkowych katalogów do segregowania poczty – system etykiet i wyszukiwarka pozwalają na błyskawiczne znalezienie odpowiedniej wiadomości.

Lista zadań

Dzięki liście zadań Gmail już nigdy o niczym nie zapomnisz.

Dzięki liście zadań Gmail już nigdy o niczym nie zapomnisz.

Lista zadań jest eksperymentalnym dodatkiem do usługi Gmail. Aby z niej skorzystać należy uaktywnić odpowiednią opcję w ustawieniach Gmail. Menadżer zadań Gmail pozwala stworzyć kilka różnych list, tak żeby osobno przechowywać np. zadania prywatne i służbowe. Aby dodać zadanie do listy wystarczy kliknąć w wolne miejsce i zacząć pisać. Notatka zostanie zapamiętana automatycznie – żadnych zbędnych przycisków. Ponadto można dodać mail do listy zadań klikając „Więcej czynności / Dodaj do zadań”. Oprócz tytułu istnieje możliwość dodania do notatki zaplanowanej daty wykonania oraz większego opisu. Zadania można w każdej chwili przesunąć na liście, a nawet między listami. Wykonane zadania jednym kliknięciem oznaczymy jako zrobione – przyjemnie jest wieczorem, zanim przygotuje się listę na kolejny dzień, spojrzeć ile się osiągnęło.





Koop – Koop Island (2006)

26 04 2009

Koop to szwedzki duet, w którego skład wchodzą Magnus Zingmark i Oscar Simonsson. Płyta „Koop Island” wydana w 2006 roku jest ich 3 studyjnym albumem. Mocno jazzujący utwór „Koop Island Blues” utrzymany w stylu retro rozpoczyna półgodzinną przygodę z tą kompilacją. Delikatne brzmienie instrumentów dętych połączone z idealnie dobranym wokalem komponuje się w udaną całość. Utrzymujące się w swingowym stylu lat 30-tych XX wieku utwory „The Moonbounce”, „Whenever There Is You” czy „Come To Me” pokazują nowy rodzaj muzyki elektronicznej. Ponadto na płycie słychać latynoskie brzmienia inspirowane twórczością Sergio Mendesa („I See A Different You” ), karaibskie rytmy („Let’s Elope”) oraz zupełnie współczesne loopy („Drum Rhytm”). Swojego głosu na płycie użyczają Yikimi Nagano, Earl Zinger, Mikael Sundin oraz norweska kompozytorka i wokalistka Ane Brun. Album idealnie nadaje się jako tło towarzyskich rozmów, ale zasługuje również, na wsłuchanie się w niego i poświęcenie mu większej uwagi.

Koop - Koop Islands

Koop - Koop Islands

  • Artysta: Koop
  • Album: Koop Islands
  • Gatunek: Muzyka elektroniczna, Jazz, Downtempo
  • Data wypuszczenia: 2006

Lista piosenek:

  1. „Koop Island Blues” (vocals by Ane Brun) [4:34]
  2. „Come to Me” (vocals by Yukimi Nagano) [2:51]
  3. „Forces… Darling” (vocals by Earl Zinger) [5:03]
  4. „I See a Different You” (vocals by Yukimi Nagano) [3:16]
  5. „Let’s Elope” (vocals by Mikael Sundin) [3:14]
  6. „The Moonbounce” (Simonsson, Zingmark) [2:46]
  7. „Beyond the Son” (vocals by Earl Zinger) [4:53]
  8. „Whenever There Is You” (vocals by Yukimi Nagano) [4:01]
  9. „Drum Rhythm A (Music for Ballet Exercises)” [2:14]




Co zrobić, by ćwiczenia stały się nawykiem?

25 04 2009

Próbowaliście kiedyś ćwiczyć regularnie? Skończyło się jak zawsze – po pewnym czasie ćwiczenia ustały? Nic straconego. Nie karć się za słabą wolę – ważne, że chcesz ponownie zacząć ćwiczenia! Aby regularnie pracować nad sobą, poprawiać sylwetkę i zdrowie, musisz zrozumieć, że dyscyplina i silna wola są dobre na krótko. Niezbędne jest wyrobienie nawyku ćwiczenia. Pokażę, na podstawie artykułów 7 Ways to Build the Exercise Habit oraz 4 Simple Steps to Start the Exercise Habit, w jaki sposób go wypracować. Jest wiele powodów przez które porzucamy ćwiczenia, ale sprowadzają się one głównie do następujących:

  • Zbyt trudne. Zaczynając ćwiczenia z wielką ambicją i entuzjazmem zakładamy ogromny cel. „Będę codziennie godzinę ćwiczyć na siłowni!” albo „Będę codziennie biegać 30 minut”. Są to zbyt trudne zadania dla początkującej osoby. Będziesz w stanie realizować plan przez kilka dni, dopóki nie wypompujesz całej energii. A to nie może skończyć się dobrze.
  • Zbyt wiele jednocześnie. Chcą poprawić kondycję, zrzucić na wadze, odżywiać się zdrowiej i porzucić słodycze jednocześnie rozpraszasz swoją uwagę. Skup się na jednym celu, gdy go osiągniesz wprowadź następny.
  • Brak motywacji. To nie brak dyscypliny, lecz brak motywacji doprowadza do zaprzestania ćwiczeń. Znajdź motywację, a łatwiej będzie wyrobić nawyk ćwiczenia.
Niech poranne ćwiczenia staną się nawykiem!

Niech poranne ćwiczenia staną się nawykiem!

Aby rozwiązać problem wystarczy prosta metoda przedstawiona poniżej.

  • Znajdź swój cel. Zastanów się co chcesz osiągnąć. Większe mięśnie? Mniejsza waga? Więcej siły? Niech Twój cel będzie:
    • Zapisany. Zanotuj swój cel na kartce. Ogłoś go. Jeśli nie go nie zapiszesz, znaczy to, że nie jest on ważny.
    • Łatwy. Nie wyznaczaj trudnych celów. Wybierz jeden super łatwy. 5 minut ćwiczeń dziennie. Jesteś w stanie to wykonać. Stopniowo wydłużaj czas ćwiczeń do 10 minut. Możesz poświęcić na to cały miesiąc. Przez kolejny dojdź do 15 minut. Zaczynając od łatwych rzeczy, wypracujesz sobie nawyk, a potem stopniowo podniesiesz poprzeczkę.
    • Wyzwalany. Znajdź wyzwalacz Twoich ćwiczeń. Nie zapominasz umyć zębów, bo robisz to zaraz po kąpieli. Jest ona wyzwalaczem. A po czym będziesz ćwiczyć każdego dnia? Po wstaniu z łóżka, porannej kawie, powrocie do domu? Znajdź czynność, którą wykonujesz codziennie i zaplanuj po niej ćwiczenia. Niech stanie się ona wyzwalaczem.
    • Sprecyzowany. Skonkretyzuj swoją aktywność. Zastanów się co, gdzie i kiedy? Nie mów „Będę ćwiczyć.” albo „Będę chodzić”. Ustal miejsce i czas. Niech ćwiczenia staną się umówionym spotkaniem, którego nie możesz opuścić.
    • Mierzalny. Miej możliwość definitywnie stwierdzić wykonanie ćwiczenia. Bieganie przez 10 minut, przejście 1 km, zrobienie 3 serii po 5 powtórzeń – wszystkie te ćwiczenia charakteryzuje jednoznaczny opis liczbowy.
    • Pojedynczy. Trzymaj się celu przynajmniej przez miesiąc, a nawet dwa. Nie zaczynaj kolejnego celu w tym czasie. Wprowadzając nowy cel, porzucasz stary.
  • Wyznacz termin docelowy. Zapisz na karce termin, w którym chcesz osiągnąć zaplanowany cel. Połóż ją w miejscu, w którym zobaczysz ją kilka razy dziennie. Może to być miejsce obok łóżka – kładąc się wieczorem i wstając rano przypomnisz sobie o wyznaczonym zadaniu.
  • Ćwicz rano. Po wyczerpującym dniu ciężko poświęcić kolejna godzinę na męczące ćwiczenia. Poświęć rano trochę czasu, a będziesz o krok bliżej celu.
  • Zrób plan. Zastanów się jakie środki doprowadzą cię do celu, jakie ćwiczenia będziesz wykonywać, w jakich seriach, po ile powtórzeń, jak często. Jeśli tyko możesz, skorzystaj z porady lub profesjonalnie przygotowanego planu ćwiczeń. Twój czas jest cenny, więc każda minuta poświęcona na ćwiczenia musi przynosić efekt.
  • Trzymaj się planu. Nie wykręcaj się od ćwiczeń. Nawet jeśli czujesz się trochę gorzej, wykonaj ćwiczenia, ale mniej intensywnie. W taki dzień najważniejsze jest odbycie ćwiczeń, a nie ich jakość. Wykonując ćwiczenia regularnie budujesz swój nawyk.
  • Prowadź dziennik. Opisując trening łatwiej dostrzeżesz postępy. Zmotywuje Cię to do dalszej pracy. Niech notowanie również stanie się nawykiem. Nie odkładaj tego na później – zrób notatkę, gdy tylko skończysz ćwiczenia. Niech Twój dziennik będzie prosty. Tylko data, czas i rodzaj ćwiczeń. Możesz też zapisać jak wpłynęły one na Twój cel.
  • Niech inni Ci pomogą. Podziel się z innymi swoimi planami – może to być blog, forum internetowe, przyjaciele, rodzina … Najważniejsze, by wspierali Cię w wysiłku. Dziel się codziennie postępami – upewnij się, że będą ich oczekiwać każdego dnia. Możesz również znaleźć partnera do ćwiczeń. Dobry partner zmotywuje Cię do działania w gorszy dzień i będzie mógł liczyć na to samo z Twojej strony. Jeśli pierwszy partner nie okaże się zbyt dobry – nie przejmuj się i szukaj kolejnego.
  • Miej motywację. Jeśli zdarzy Ci się opuścić ćwiczenia 2 razy z rzędu, zastanów się jaki jest tego powód. Znajdź nową motywację i ćwicz dalej. Gdy znów zdarzy Ci się opuścić ćwiczenia, poszukaj kolejnej. Nie pozwól, by ćwiczenia stały się bezcelowe.
  • Uwierz w siebie. Możesz osiągnąć co tylko zechcesz, wystarczy, że w to uwierzysz. Jasny cel i dobry plan dają solidne podstawy do odczuwania pewności. Przez pierwsze 30 dni będziesz się zmuszać do wykonywania ćwiczeń. Później, gdy wejdzie Ci to w nawyk, będzie znacznie łatwiej. Dopisz do kartki z celem i terminem docelowym następujące zdanie: „Jeśli inni mogą to zrobić, ja też mogę.”




Jak dobrze realizować listę zadań?

24 04 2009

Dzisiejszy artykuł dopełnia rozważania dotyczące planowania i tworzenia listy zadań. Wielu z Was szybko nauczyło się tworzyć listy, nabyło odpowiednie nawyki, jednak problemem pozostaje realizacja zadań. W porównaniu z wykonaniem planu, samo jego stworzenie jest pestką. Umiejętność pełniej realizacji zaplanowanych zadań wymaga połączenia wielu różnych nawyków. Przedstawię dziś najpopularniejsze problemy związane z egzekwowaniem listy (za artykułem How to Actually Execute Your To-Do List: or, Why Writing It Down Doesn’t Actually Get It Done).

Samo zapisanie zadań nie sprawi, że będą one wykonane.

Samo zapisanie zadań nie sprawi, że będą one wykonane.

„Czuję opór, gdy zaczynam coś robić.”

Na początku dobrze jest się zastanowić, dlaczego czujesz opór przed wykonaniem danego zadania. Dlaczego nie masz ochoty zacząć tej pracy? Znajdując istotę problemu dużo łatwiej znaleźć rozwiązanie. Jak już zidentyfikujesz problem, możesz wykorzystać poniższy schemat do jego rozwiązania.

  • Malutkie kawałeczki. Powiedz sobie, że musisz wykonywać dane zadanie tylko przez 5 minut. Krótsze zadania są mniej zniechęcające.
  • Tylko zacznij. Zazwyczaj jest to najtrudniejszy krok. Jeśli już zaczniesz, dalej jakoś pójdzie. Np. zamiast martwić się przebiegnięciem sporej trasy w ramach porannych ćwiczeń, pomyśl, że musisz jedynie ubrać buty i wyjść za drzwi. Zapewniam, że jak tylko wyjdziesz, nabierzesz większej ochoty na bieganie.
  • Nagradzaj się. Ustal krótki czas  wykonywania pracy (10, 15, 20 minut) i nie przerywaj zajęcia pod żadnym pozorem. Dobrą metodą jest używanie minutnika. Po upływie ustalonego czasu, w ramach nagrody za solidną pracę, zrób sobie 5 minut przerwy – również użyj minutnika. Powtarzaj ten cykl. Z czasem Twoje przerwy będą coraz krótsze, a praca coraz efektywniejsza.
  • Znajdź pasję w zadaniu. Wykonasz pracę z większą chęcią,  jeżeli Cię ona zaintryguje. Postaraj się w każdym zadaniu dostrzec coś emocjonującego. Zastanów się, jaki zysk przyniesie wykonanie zadania. Może będą to nowi klienci, nowe umiejętności, nowe spostrzeżenia, czy serdeczny uśmiech innej osoby? Jeśli definitywnie nie znajdujesz nic pasjonującego w zadaniu, zastanów się, czy jest ono ważne? Jeśli nie, postaraj się go nie wykonywać – przekaż je innej osobie, lub zwyczajnie wykreśl. Nie ma sensu zajmować się czymś nieważnym, męczącym i nudnym, jeśli nie przynosi to korzyści.
„Przeraża mnie to zadanie.”

Zazwyczaj jest kilka powodów takiego odczucia.

  • Zadania onieśmielają rozmiarem lub zakresem. Podziel pracę na mniejsze kawałki i zacznij od pierwszego z nich. Zamiast „napiszę dziś pracę magisterską” zaplanuj „napiszę dziś pierwszy mały podrozdział pracy magisterskiej”. O ile łatwiej brzmi takie zadanie. Bardzo często nie skończysz na wykonaniu pierwszego kawałka, ale gdy nabierzesz rozpędu, wykonasz kilka kolejnych.
  • Nie bardzo wiesz jak wykonać zadanie. Jeżeli nie robiłe(a)ś czegoś wcześniej tysiąc razy, jest to dla Ciebie nieznane i nieprzyjazne. Każdego przerażają nowe wyzwania. Na początki dowiedz się więcej – zbierz informacje, poczytaj, poszperaj w Internecie lub zapytaj kogoś, kto jest zaznajomiony z problemem. Spraw, by nieznane wyszło z cienia. Następnie poćwicz ile tylko możesz. Skoro już masz niezbędną wiedzę, musisz ją ugruntować praktyką. Nie ćwicz całego zadania – skup się na poszczególnych umiejętnościach potrzebnych do jego wykonania. Gdy tylko je zdobędziesz zadanie przestanie być straszne.
  • Skupiasz się na negatywnych aspektach. Nie możesz skupiać się na tym, jak trudne do wykonania jest zadanie, jakie przeszkody Cię czekają. Postaraj się dostrzec pozytywy. Skup się na wielkich możliwościach jakie daje Ci ta praca – możliwościach nauczenia się czegoś, poprawienia się w czymś, zarobienia pieniędzy, rozbudowania więzi międzyludzkich, usatysfakcjonowania siebie, osiągnięcia założonego celu życiowego.
„Zaczynam, ale się rozpraszam i nigdy nie kończę.”

Samo rozpoczęcie jest już ogromnym krokiem zbliżającym do celu.  Musisz wypracować metody pozwalające się skupić.

  • Małe zadania. Wspomniałem już o tym powyżej, ale jest to bardzo ważna rada. Być może pracujesz zbyt długo nad jednym zadaniem, by móc się na nim skupić? Łatwiej będzie pozostać w skupieniu przy mniejszych zadaniach.
  • Tylko jedno zadanie. Nie rób kilku rzeczy jednocześnie. Skończ jedno zadanie i dopiero przejdź o następnego. Ciężko się nie rozproszyć, jeśli pracując jednocześnie czytasz maile, czatujesz, rozmawiasz przez telefon i buszujesz w sieci. Jeśli czujesz, że coś Cię odciąga od zadania, zatrzymaj się, wyeliminuj problem i wróć do pracy.
  • Odłącz się. Cała masa technicznych sposobów komunikacji (maile, kanały RSS, komunikatory, telefony) wpływają demotywująco na pracę. Odetnij się od tego wykonując ważne zadanie. Wyłącz wszystko i skup się na zadaniu. Zapewniam Cię, że zrobisz o wiele więcej.
  • Oczyść swoje miejsce pracy. Jakość miejsca pracy znacznie wpływa na jej efektywność. Więcej przeczytasz w artykule Zmień swoje otoczenie: Miejsce pracy.
  • Skup się. Skoro udało Ci się już wprowadzić w życie poprzednie rady wystarczy już tylko mocno się skupić. Przelej swoją energię na wykonywane zadanie, a zobaczysz, jak szybko je wykonasz.
  • Rób przerwy. Ludzki mózg nie jest w stanie pracować ciągle na najwyższych obrotach. Rób przerwy między zadaniami pozwalające zregenerować siły.
Krótki spacer relaksuje i motywuje do pracy.

Krótki spacer relaksuje i motywuje do pracy.

„Nie mam siły dziś pracować. Sama myśl o pracy jest straszna i nic dziś nie będę robić.”

Każdy z nas miewa takie dni, gdy nic się nie chce robić. Ciężko dać konkretną radę, jak sobie z tym radzić – jest to bardzo indywidualna sprawa. Być może któryś z poniższych sposobów będzie dla Ciebie odpowiedni.

  • Ogarnij się. Poprawa swojego wizerunku często idzie w parze z poprawą samopoczucia. Jeśli masz możliwość – weź prysznic.
  • Idź na krótki spacer. Mała przechadzka odświeży umysł, sprawi, że krew zacznie szybciej krążyć i pozwoli spokojnie przemyśleć co naprawdę chcesz dziś zrobić.
  • Pomyśl o okazji. Wyobraź sobie siebie jutro – nie w dalekiej przyszłość, ale w dniu zaraz po dzisiejszym. Zerknij wstecz. Czy odczujesz zadowolenie z dzisiejszego obijania się? A może lepiej było jednak coś zrobić, biorąc pod uwagę, jakie korzyści przyniesie to jutro? Wszystko co dziś zrobisz otwiera nowe możliwości i wyznacza ścieżki na dzień jutrzejszy.
  • Raczkuj. Nie myśl o całym dniu pracy albo długiej liście zadań do zrobienia – to zbyt przytłaczające. Wszystko co musisz dziś zrobić to jedna mała rzecz. Jeśli się z nią uporasz, być może zechcesz zrobić kolejny mały kroczek. A potem kolejny.
  • Znajdź sobie coś wesołego do zrobienia. Jeżeli wciąż robisz nudne i nieprzyjemne rzeczy, nic dziwnego, że masz zły nastrój. Zmień swoja dzisiejszą ścieżkę – znajdź zadanie, które sprawi Ci radość, ale jednocześnie posunie Cię o krok do celu. Tylko nie zmarnuj całego dnia na układaniu pasjansów – nie tylko nudne zadania mogą być owocne.
  • Zaangażuj innych. Powiadomienie innych (powiedzenie rodzinie, znajomym, zapisanie na blogu itp.) o swoich planach jest bardzo motywujące. Wszyscy będą oczekiwać, że na koniec dnia opowiesz, co udało Ci się osiągnąć. Przecież nie możesz ich zawieść.
  • Nagradzaj. Postanów, że jeśli wykonasz pierwsze zadanie, kupisz sobie książką, dvd, lody czy sprawisz inny prezent. Niech nagroda zmotywuje Cię do rozpoczęcia pracy. Jak już zaczniesz będzie znacznie łatwiej wykonać kolejne zadania.

„Planuję mnóstwo rzeczy na następny dzień, jednak wstając rano nie mam ochoty nic robić, spodziewając się ciężkiego dnia, pełnego nieprzyjemnych zajęć.”
  • Przeładowanie. Jest to najbardziej prawdopodobna przyczyna. Często w dobrej wierze obarczamy się zbyt wieloma zadaniami. Postaraj się skorzystać z metody Najważniejszych Zadań. Mając tylko 3 zadania nie odczujesz ciężaru. Prawdopodobnie dołożysz kilka mniejszych zadań, ale wykonując je w dalszej części dnia, szybko się z nimi uporasz.
  • Radość. Drugą przyczyną może być zbyt duża ilość nieprzyjemnych zadań. Kto chciałby się zmierzyć z takim dniem? Zamiast planować trudny dzień, dołóż jedno zadanie, którego nie możesz się już doczekać. Jeśli nie jesteś w stanie znaleźć żadnego ważnego zadania na dziś, które Cię wciągnie, prawdopodobnie masz złą pracę. Może pora poszukać atrakcyjniejszego zajęcia? Oczywiście w żadnej pracy nie da się uniknąć żmudnych i nieprzyjemnych zadań, ale ich wykonanie owocuje. Zadania te wspierają cele, na których Ci zależy. Upewnij się, że możesz czerpać radość z pracy.




Duże kamienie.

22 04 2009

Wczoraj pisałem o efektywnym planowaniu dnia pomocnym w realizacji życiowych celów. Dziś chciałbym przedstawić sposób planowania całego tygodnia. Metodę świetnie obrazuje przykład wypełniania słoika. Mając za zadanie wypełnić słoik piaskiem, małymi kamyczkami i dużymi kamieniami można to zrobić na dwa sposoby. W pierwszym z nich najpierw wsypujemy piasek (wypełnia on połowę słoika), następnie małe kamyczki (wypełnione jest 3/4 słoika), a na końcu duże kamienie – okaże się jednak, że zabraknie miejsca, aby zmieścić wszystkie. W drugim podejściu wkładamy najpierw duże kamienie (pozornie zajmują cały słoik, ale mieszczą się wszystkie), następnie wsypujemy drobne kamyczki (wypełniają one przestrzeń między dużymi kamieniami) i na koniec piasek (wypełniający pozostałe miejsce) – wszystko się zmieściło! Dokładnie w taki sam sposób powinniśmy planować nasz czas. Zazwyczaj zajmujemy się tysiącem różnych spraw i okazuje się, że na realizację naszych planów wciąż brakuje czasu, są one ciągle przesuwane na później. Duże kamienie odzwierciedlają najważniejsze rzeczy np. opisywane wczoraj NZ-ty, drobne kamyczki to sprawy mniej ważne, ale również istotne, natomiast piasek to sprawy nieistotne. Jest to dość prosta metoda, ale zwiększanie produktywności, nie polega na robieniu większej ilości rzeczy. Istotniejsze jest wykonanie ważnych zadań. Żyjąc w ciągłym biegu, robiąc te wszystkie drobiazgi, tak naprawdę nie posuwasz się do przodu ani o krok. Na koniec tygodnia zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę to niewiele zostało zrobione, a przecież dajesz z siebie wszystko. Ta drobna reorganizacja pozwoli cieszyć się efektami pracy.

Zajmując się najpierw nieistotnymi sprawami zabraknie Ci czasu na te najważniejsze.

Zajmując się najpierw nieistotnymi sprawami zabraknie Ci czasu na te najważniejsze.

  • Zrób listę. Na początku tygodnia (w niedzielę wieczorem lub poniedziałek rano) zapisz wszystkie ważne zadania, które chcesz skończyć w nadchodzącym tygodniu. Powinny to być naprawdę ważne rzeczy, takie, że na koniec tygodnia będziesz dumna/y z ich wykonania. Upewnij się, że nie ma tam tylko spraw zawodowych, ale również kroki zbliżające Cię do osiągnięcia celów życiowych.
  • Utrzymuj listę krótką. Wdrażając tą metodę większość osób wypisuje długą listę, starając się zrobić wszystko naraz. Wystarczy 4-6 najistotniejszych spraw – w miarę nabywania praktyki i zwiększania efektywności możesz podnosić ilość zadań.
  • Rozmieść kamienie. Spójrz na plan tygodnia – najlepsza jest tabelka z kolejnymi dniami podzielonymi na godzinne bloki. Zapisz już zaplanowane spotkania. Teraz rozmieść najważniejsze zadania na ten tydzień. Staraj się umieścić je tam, gdzie będziesz mieć pewność ich wykonania. Unikaj umieszczania ważnych zadań w małych, półgodzinnych okienkach między spotkaniami, czy w czasie, w którym zazwyczaj jest zbyt dużo spraw i nie będziesz w stanie się skoncentrować. Daj sobie czas na wykonanie najważniejszych zadań.
  • Zostaw miejsce na nowe kamyczki. Nie wypełniaj pozostałego miejsca w planie tygodnia. Codziennie rano spójrz na niego i przypomnij sobie co ważnego jest do zrobienia. Dodaj zanotowany duży kamień do swoich dziesiejszych NZ-tów. Dopisz pozostałe NZ-ty do planu dzisiejszego dnia. Zostaw trochę miejsca na sprawy, które przyjdą w ciągu dnia.
  • Wykonaj ważne sprawy rano. Jeśli to tylko możliwe, staraj się planować ważne zadania na rano. Jeśli w ciągu dnia wydarzy się coś nieoczekiwanego, może okazać się, że zaplanowane na późniejszą część dnia ważne zadania nie zostaną wykonane. Zrób najpierw to, co najważniejsze, a resztę dnia swobodnie poświęcisz na mniej ważne i czasochłonne zajęcia.
  • Odczuwaj dumę. Pod koniec tygodnia spójrz wstecz. Jeśli udało wykonać Ci się jakiekolwiek (a może nawet wszystkie) z zaplanowanych dużych kamieni, odczuwać z tego radość!